Chrzest w Duchu Świętym

przez

Chrzest w Duchu Świętym wiele zmienia w życiu człowieka wierzącego. Piotr, zdolny, lecz często porywczy i czasami nieodpowiedzialny uczeń Jezusa, jest tego doskonałym przykładem. Zniechęcony aresztowaniem i zbliżającym się skazaniem Jezusa, Piotr zaparł się Pana trzykrotnie (Jn 18,15-18, 25-27). Lecz parę tygodni później Piotr zostaje ochrzczony Duchem Świętym i doznaje radykalnej przemiany (Dz 2,4). Po tym przeżyciu staje odważnie przed zdezorientowanym i sceptycznym tłumem, i wygłasza jedno z najwspanialszych kazań wszechczasów, zdobywając dla Chrystusa 3 tysiące osób (Dz 2,41).

Pismo Święte de facto mówi, że chrzest w Duchu Świętym jest ważnym przeżyciem dla wszystkich wierzących. Ewangelista Marek przytacza słowa Jana Chrzciciela: „Ja chrzciłem was wodą, On zaś będzie chrzcił was Duchem Świętym” (Mk 1,8). Każdy z pozostałych trzech ewangelistów opisuje tę samą obietnicę, posługując się podobnym językiem (Mt 3,11; Łk 3,16; Jn 1,33). Tuż przed wniebowstąpieniem Jezus zapewnił swoich uczniów: „Jan bowiem chrzcił wodą, ale wy po niewielu dniach będziecie ochrzczeni Duchem Świętym” (Dz 1,5). Obietnica ta wypełniła się w pełen dramaturgii sposób w życiu 120 osób w Dniu Zielonych Świąt (Dz 2,1-4). Po tym wydarzeniu Piotr zachęca poruszony do głębi tłum: „Upamiętajcie się i niechaj się każdy z was da ochrzcić…, a otrzymacie dar Ducha Świętego. Obietnica ta bowiem odnosi się do was i do dzieci waszych oraz do wszystkich, którzy są z dala, ilu ich Pan, Bóg nasz, powoła” (Dz 2,38-39).

Terminologia biblijna

Chrzest w Duchu Świętym przedstawiony jest w Biblii na kilka różnych sposobów. Jan Chrzciciel i Jezus mówili o chrzcie w Duchu (Mk 1,8; Dz 1,5). Jezus używał też określenia moc z góry (Łk 24,49). Łukasz mówił o byciu napełnionym Duchem (Dz 2,4). Piotr nazywał to darem Ducha (Dz 2,38). W innych fragmentach czytamy, że Duch zstąpił (Dz 10,44; 11,15), ludzie otrzymali Ducha (Dz 10,47; 19,2) i dar Ducha został wylany (Dz 10,45). Wszystkie te terminy podkreślają cel, moc i działanie Ducha Świętego.

Obietnica Ojca

„Oto Ja zsyłam na was obietnicę mojego Ojca” – powiedział Jezus do Swoich uczniów (Łk 24,49). Jezus mógł nawiązywać do wielu fragmentów Starego Testamentu na temat Ducha Świętego, który często pobudzał i uzdalniał Boży lud do służby. Przykładowo, Bóg udzielił Swojego Ducha siedemdziesięciu starszym mężom, by wyposażyć ich do pełnienia przywódczej roli pod kierownictwem Mojżesza. Gdy Duch na nich spoczął, prorokowali (4Mo 11,25-26) . „Oby cały lud zamienił się w proroków Pana, aby Pan złożył na nich swojego ducha!” – powiedział potem Mojżesz (4Mo 11,29). Przez proroka Ezechiela Bóg obiecał: „Mojego ducha dam do waszego wnętrza i uczynię, że będziecie postępować według moich przykazań, moich praw będziecie przestrzegać i wykonywać je” (Ez 36,27). Jeszcze później Joel prorokował: „A potem wyleję mojego Ducha na wszelkie ciało, i wasi synowie i wasze córki prorokować będą, wasi starcy będą śnili, a wasi młodzieńcy będą mieli widzenia” (Joel 3,1).

Już w Starym Testamencie napełnienie Duchem utożsamiane było z udzieleniem mocy, którego skutki widoczne były zarówno w życiu osobistym, jak i publicznym. Jednym z nich była potężna wewnętrzna zdolność do kochania Boga i bycia Mu posłusznym. Ponadto, napełnienie Duchem poprzedzało w szczególności prorocze przesłania wypowiadane przez Boży lud.

Dzień Zielonych Świąt

Bezpośrednie wypełnienie proroctw starotestamentowych, jak i proroczych słów Jana Chrzciciela i Jezusa, miało miejsce w Dniu Zielonych Świąt. Nagle powstał z nieba szum, jakby wiejącego gwałtownego wiatru i ukazały się języki jakby z ognia, reminiscencja Bożych potężnych dzieł sprzed wielu lat (Dz 2, 1-3; 2Mo 19,18). Wszystkie 120 zebranych osób zostało „napełnionych Duchem Świętym, i zaczęli mówić innymi językami, tak jak im Duch poddawał” (Dz 2,4). Natychmiast zaczęli ogłaszać „dzieła Boże” w różnych językach, którymi posługiwali się przysłuchujący się ludzie, a których oni sami nigdy się nie uczyli (Dz 2,11). Była to tajemnica chwalenia Boga w innym języku, którą Piotr wyjaśnił sceptycznemu tłumowi: „Tutaj jest to, co było zapowiedziane przez proroka Joela: I stanie się w ostateczne dni, mówi Pan, że wyleję Ducha mego na wszelkie ciało i prorokować będą synowie wasi i córki wasze” (Dz 2,16-17). Chrzest w Duchu Świętym, któremu towarzyszyło mówienie innymi językami – jednoznacznie, bądź poprzez implikację – miał miejsce wielokrotnie w życiu Pierwszego Kościoła, o czym czytamy na kartach Biblii (Dz 4,31; 8,17-18; 9,17; 10,44-46; 11,15; 19,6; 1Ko 12,10 i 28; 13,1; 14,5; 14,18 i 27; Ef 5,18-19).

Zgodnie z obietnicami Starego i Nowego Testamentu, pierwsi chrześcijanie doznali przemienienia w pełnych mocy świadków, jak zapowiedział Pan (Dz 1,8). Prowadzeni przez apostołów, którzy uczyli się bezpośrednio od Jezusa, zwyczajni mężczyźni i zwyczajne kobiety nie tylko otrzymali chrzest w Duchu, ale w ich życiu zaczęły się  również przejawiać dary Ducha konieczne do efektywnego zwiastowania słowem i czynem. W ciągu jednego pokolenia, mając pełne mocy świadectwo, głosząc Słowo, któremu towarzyszyły znaki i cuda (Mk 16,20) zanieśli Ewangelię Chrystusową całemu ówczesnemu światu.

Nasza doktryna

Staramy się zachowywać biblijną perspektywę na chrzest w Duchu Świętym. Wierzymy, że każdy człowiek musi „narodzić się na nowo” albo inaczej „odrodzić się” przez Ducha Świętego (Jn 3,3 i 5; Tyt 3,5). Wierzymy także w chrzest Duchem Świętym, przeżywanie pełni Ducha i Jego darów. Chrzest w Duchu jest czymś innym niż narodzenie z Ducha i następuje po nowonarodzeniu. To następstwo może oczywiście być natychmiastowe, jak miało to miejsce w przypadku domu Korneliusza (Dz 10,44-46) lub może być wyraźniejsze, jak w przypadku wierzących w Samarii i Efezie (Dz 8,14-17; 19,1-7).

Wstępny znak

Stary Testament jednoznacznie stwierdza, że Duch Święty poddaje natchnione słowa, których często używa, by zasygnalizować Swoją obecność (4Mo 11,25-26; 1Sm 10,10). W Nowym Testamencie, gdy Pan chrzcił wierzących Duchem, mówili oni innymi językami (glosolalia), co było rozumiane jako zewnętrzna oznaka chrztu w Duchu (Dz 2,4; 9,17 [zob. 1Ko 14,18]; 10,46; 19,6) i znak Bożego zbawienia dla wszystkich narodów (Dz 2,5-11). Wierni pochodzenia żydowskiego, którzy towarzyszyli Piotrowi, rozpoznali, że na dom Korneliusza został wylany dar Ducha Świętego, gdy usłyszeli „jak mówili językami i wielbili Boga” (Dz 10,46). Przyjmujemy zatem, że najczęściej początkowym znakiem chrztu w Duchu Świętym jest mówienie innymi językami. Niewątpliwie kolejne znaki pełni Ducha Świętego muszą pojawiać się w bogobojnym życiu i efektywnej służbie.

Moc do bycia świadkiem

Wiodącym celem chrztu w Duchu Świętym jest wyposażenie wierzących w moc do bycia świadkami Chrystusa. Jezus pouczył swoich uczniów: „Wy zaś pozostańcie w mieście [Jerozolimie], aż zostaniecie przyobleczeni mocą z wysokości” (Łk 24,49) i dodał: „Weźmiecie moc Ducha Świętego, kiedy zstąpi na was, i będziecie mi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi” (Dz 1,8). Moc do świadczenia płynie również z darów Ducha Świętego (charyzmatów) do dzieła posługiwania (1Ko 12,7-11; Rz 12,6-8; Ef 4,7-13; 1Pt 4,10-11).

Postępujące uświęcenie

Jakkolwiek chrzest w Duchu Świętym nie służy przede wszystkim osobistemu uświęceniu, niemniej jednak jest zanurzeniem w Duchu Świętym, który odgrywa ważną rolę w chrześcijańskim wzroście ku dojrzałości. Z pomocą Ducha uśmiercamy popędy ciała (Rz 8,13) i kultywujemy cnoty moralne – owoce Ducha (Gal 5,22-23).

Dla pierwszych chrześcijan, chrześcijańska wiara pozbawiona obecności potężnej mocy z góry, otrzymywanej w chrzcie Duchem Świętym, byłaby nie do pomyślenia, dlatego dobrą rzeczą jest, aby wierzący usilnie starali się o wypełnienie obietnicy Ojca w ich życiu, zgodnie z poleceniem Jezusa.

podziel się

Rekomendowane