Agapa

przez

Wojciech Gajewski | 6 stycznia 2018

 

W Nowym Testamencie termin „agape”, w znaczeniu „uczta miłości”, pojawia się jeden raz, w Liście Judy („na waszych agapach”; 1:12). Z czasem określenie to stało się terminem technicznym i służyło nazwaniu w ten sposób wszystkich wspólnych posiłków organizowanych w kontekście chrześcijańskiej liturgii lub dobroczynności. Należy wspomnieć, że samo słowo „agape” występuje w NT wielokrotnie (ponad 120 razy, nie licząc pochodnych), ze słynnym trzynastym rozdziałem Pierwszego Listu do Koryntian na czele (tam 9 razy).  Agape oznacza ten rodzaj miłości, która jest ofiarna, zdolna do poświęceń i samozaparcia, której istotnym elementem jest praktykowanie miłosierdzia (por. Ef 2:4 Bóg bogaty w miłosierdzie [eleei], przez wielką miłość [agapēn], którą nas umiłował [ēgapēsen]).

Wspólne ucztowanie ma swoje korzenie w szeroko pojętej kulturze antycznej. Organizowanie bankietów przez patronów, spożywanie posiłków w gronie przyjaciół czy znajomych z jednej grupy zawodowej, organizowanie uczt przez kolegia i dobrowolne stowarzyszenia, było zjawiskiem powszechnym, stając się wręcz znakiem firmowym kultury grecko-rzymskiej (gr. sympozjon – uczta, łac. convivium – wspólnota życia).

Jednak podstawowe środowisko, mające wpływ na ukształtowanie się chrześcijańskich spotkań przy stole, wiązać należy ze światem judaizmu.  W ST możemy rejestrować wspólne uczty biesiadne przy składaniu ofiar (Kpł 3:1-17). Pod koniec tamtej ery ukształtowały się bractwa pobożnych Żydów, zwane „chawurot”, których członkowie spotykali się na ucztach. Ewangelie często wspominają wieczerze, na jakich bywał Jezus w towarzystwie celników i grzeszników (Mt 9:11), wywołując tym zresztą konsternację pobożnych Żydów. Uczty organizowali dla niego także najbliżsi, nie stronił też od uroczystości świątecznych (J 2:1-2; J 12:1-2). Wiele obrazów Królestwa Bożego, przedstawianego w przypowieściach, nawiązuje do biesiadowania za stołem (Mt 22:1-14; Łk 14:15-24). Istnieją podstawy, by widzieć w tym realizację zapowiedzi eschatologicznej wielkiej uczty, przygotowanej przez Pana, o której czytamy w proroctwie Izajasza (25:6-10a). Bez wątpienia najistotniejszym źródłem chrześcijańskiej agapy jest żydowska tradycja sederowa. Wieczerza Pańska została na trwale wpisana w Paschę, ucztę domową na cześć Pana i pamiątkę uwolnienia Izraela z niewoli egipskiej.

Na podstawie Pierwszego listu do Koryntian możemy stwierdzić, że Wieczerza Pańska nie była jedynie nabożeństwem, ale rzeczywistą wspólnotą stołu, obejmującą zarówno uroczyste proklamowanie śmierci Chrystusa, poprzez błogosławieństwo chleba i kielicha, jak i spożywanie kolacji, skąd zresztą pochodzi jej nazwa (wieczerza). Wczesny Kościół widział we wspólnocie stołu możliwość dzielenia się dobrami bogatszych członków społeczności z uboższymi i potrzebującymi. Koryntianie nie zachowywali stosownych norm, stąd krytyka Pawła, że w czasie uroczystości „jeden jest głodny, a drugi pijany” (1 Kor 11:21). W ten sposób Wieczerza Pańska zamieniała się „w ich własną wieczerzę”, przypominając raczej greckie czy rzymskie sympozjony, a nie autentyczną chrześcijańską agape, w której powinna dominować miłość ofiarna. Podobne zarzuty odnaleźć można we wspominanym Liście Judy (1:12). Krytyce nie podlegał jednak fakt, że spożywano chleb i wino, znaki obecności Pana, wraz ze zwyczajowym posiłkiem, ale że czyniono to w sposób gorszący.

Możemy przyjąć, że Kościół w czasach apostolskich praktykował wspólne uczty, stanowiące spełnienie uczty eschatologicznej, gdzie za stołem Pana mogli usiąść ludzie rozpoznający siebie jako siostry i bracia, bez rozróżnienia na płeć, pochodzenie, stan społeczny czy narodowość. To zasadniczo odróżniało chrześcijańską agapę od antycznych biesiad, gdzie dbano o zachowanie społecznych podziałów i przestrzegano konwenansów w tym względzie.

Pierwsza informacja ze źródeł pozachrześcijańskich o Kościele i nabożeństwie pochodzi od Pliniusza Młodszego (ok. 115 r.). Namiestnik Pontu zwrócił uwagę na dwie najbardziej charakterystyczne cechy chrześcijaństwa – śpiew na cześć Chrystusa i agapy: 

Cała ich wina czy też cały ich błąd na tym polega, że zwykli byli w określonym dniu zbierać się przed wschodem słońca i śpiewać, naprzemiennie pieśni ku czci Chrystusa, jako Boga (…). Następnie mieli zwyczaj rozchodzić się i zbierać ponownie dla spożywania posiłku – jednak zwyczajnego i niewinnego (List 97).

Kościół II i III wieku kontynuował organizowanie agap w dzień Pański. Początkowo wchodziły one w skład celebracji chleba i wina, jak wspomina o tym nieznany autor Didache: gdy się nasycicie, składajcie dziękczynienie (10,1). Ignacy, biskup Antiochii około 110 roku, napomina Kościół w Smyrnie: Uważajcie za ważną tylko taką Eucharystię, która sprawowana jest pod przewodnictwem biskupa. (…) Nie wolno wam bez biskupa ani chrzcić, ani sprawować agapy (Sm 8,2). Wspólne posiłki chrześcijan wspominają Ojcowie Kościoła przełomu II /III wieku – Tertulian, Hipolit, nade wszystko zaś Klemens Aleksandryjski. Sceny przedstawiające wspólne biesiadowanie chrześcijan znajdujemy w malarstwie katakumbowym (np. katakumby Domitylli, czy Marcellina i Piotra). Jeszcze w IV wieku istniał zwyczaj łączenia eucharystii z agapami, o czym świadczy Jan Chryzostom:

Wierni po wspólnym wysłuchaniu kazania, po modlitwie i uczestniczeniu w Tajemnicach, nie rozchodzili się zaraz, ale bogatsi, przyniósłszy z domu potrawy, ugaszczali uboższych; i wszyscy razem w samym kościele używali jednego stołu i jednej uczty. W ten sposób przez wspólność stołu i poszanowanie świętego miejsca węzły miłości się zacieśniały z wielką radością i pożytkiem wielkim (Homilia na Zmartwychwstanie Pańskie).

 Zanik agap nastąpił w okresie późnego antyku i wczesnego średniowiecza. Przyczyniły się do tego – poza nadużyciami, skutkującymi kanonami przeciwko agapom w kościołach (por. synody w Laodycei – 364, w Kartaginie – 393 i w Orleanie – 541) – także mentalność nowo ochrzczonych ludów Europy – Germanów i Słowian. Chleb i wino traktowano coraz częściej jako przedmiot kultu, a nie wspólnotową ucztę kultyczną. Pomimo ograniczeń, w niektórych miejscach przetrwał zwyczaj agap, czego przykładem może być Kościół w Etiopii. Gdy misjonarze chrześcijańscy dotarli do Indii w XVIII wieku, odkryli tam wspólnoty chrześcijańskie (tzw. Kościoły św. Tomasza), które praktykowały uczty miłości – agapy, pod nieco tylko zmienioną nazwą – jako appam. Idea agap odżyła wraz z ruchami przebudzeniowymi w XVII i XVIII w., min. wśród pietystów, morawian czy metodystów. Dostrzegano bowiem znaczenie zacieśnienia więzów wspólnoty, która zasiada przy jednym stole, dzieli się darami, rozmawia i po prostu jest ze sobą.

 

 

podziel się

Rekomendowane